Miałam dziś okropnie ciężki dzień, prawie spałam, kiedy już szczęśliwie dotarłam na zajęcia, bo wczoraj do 3 w nocy poprawiałam pracę, która musiała dziś trafic do wykładowcy i jeszcze kończyłam ją od 7 rano ;/ Później utknełam w korku w spalinach i deszczu. Nienawidzę miasta za to, że o każdej porze można stać i czekać gdzieś ponad godzinę z innymi wściekłymi ludźmi, którzy się spieszą i niewiele brakuje im, żeby rozszarpać kogoś. Byle nie mnie XD
Na koniec tego dnia pełnego wrażeń zostaliśmy uszczęśliwieni całą masą dziwnych i dziwniejszych sklepień, które musimy opanować do przyszłego tygodnia na koło. W ogóle przyszły tydzień będzie ciężki i stresujący. Czeka mnie dodatkowo zapowiedziane - niezapowiedziane koło z historii sztuki średniowiecza, a i pani od proseminarium tak się dziwnie czaiła, więc kto wie? Ale pożyjemy zobaczymy, będę miała dość czasu w pociągu, żeby to sobie powtórzyć XD Na razie myślę tylko o wyjeździe i o tych atrakcjach, które przygotowała
A więc - jak w temacie: SZCZECINIE! PRZYBYWAM! Strzeżcie się niczego nieświadomi mieszkańcy! XD XD XD
Aha! I mam jeszcze trzy wolne miejsca w żurnalu. Jak ktoś jest chętny - pisać!
Pierwsze dziesięć osób, które skomentuje tego taga dostanie rysunek. Pisać od razu co chcecie! Bo jak nie to będę wymyślać dziwne rzeczy! Losowo! XD
Lista chętnych:
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.









--
"And under that mask is... another mask"- this words suits me x3
--
"And under that mask is... another mask"- this words suits me x3
--
And if you go, I wanna go with you.
And if you die, I wanna die with you.
Take your hand and walk away... <3
--
"The hunger inside given to me, makes me feel alive.
Always out stalking prey, in the dark I hide."
Your's gallery is great and cool
--
Jeżeli co drugi pomysł wydaje Ci się genialny, dopij wódkę i idź spać.
Previous Page12345...Next Page